
W pełnym słońcu w środku lata
Wśród łagodnych fal zieleni
Wre zapamiętała praca
Stawiam łódź na suchej ziemi
Owad w pąku drży kwitnącym
Chłop po barki brodzi w życie
Ja pracując w dzień i w nocy
Mam już burty i poszycie
Budujcie Arkę przed potopem
Dobądźcie na to swych wszystkich sił!
Budujcie Arkę przed potopem
Choćby tłum z waszej pracy kpił!
Ocalić trzeba co najdroższe
A przecież tyle już tego jest!
Budujcie Arkę przed potopem
Odrzućcie dziś każdy zbędny gest
Muszę taką łódź zbudować
By w niej całe życie zmieścić
Nikt nie wierzy w moje słowa
Wszyscy mają ważne wieści
Ktoś się o majątek kłóci
Albo łatwy węszy żer
Zanim się ze snu obudzi
Będę miał już maszt i ster!
Budujcie Arkę przed potopem
Niech was nie mami głupców chór!
Budujcie Arkę przed potopem
Słychać już grzmot burzowych chmur!
Zostawcie kłótnie swe na potem
Wiarę przeczuciom dajcie raz!
Budujcie Arkę przed potopem
Zanim w końcu pochłonie was!
Każdy z was jest łodzią w której
Może się z potopem mierzyć
Cało wyjść z burzowej chmury
Musi tylko w to uwierzyć!
Lecz w ulewie grzmot za grzmotem
I za późno krzyk na trwogę
I za późno usta z błotem
Wypluwają mą przestrogę!
Budujcie Arkę przed potopem
Słyszę sterując w serce fal!
Budujcie Arkę przed potopem
Krzyczy ten co się przedtem śmiał!
Budujcie Arkę przed potopem
Naszych nad własnym losem łez!
Budujcie Arkę przed potopem
Na pierwszy i na ostatni chrzest!
Jacek Kaczmarski
1980
--------------------------------------------------------------------------------
Bardzo podoba mi się ta interpretacja historii Noego. Nie jest on jakąś sierotą, wybraną przez Boga z litości. Jest w pełni zdeterminowaną jednostką, która wie czego chce i to robi. Nie przejmuje się tym, że nikt mu nie wierzy. Świat żyje swoim życiem, ale on robi swoje. Wie, jak bardzo jego misja jest ważna - od niej zależy przyszły kształt jego świata. Nie jest człowiekiem mającym tysiące powodów do obaw - a, może to nie był Bóg, a może mi sie przyśniło, a może ktoś sobie ze mnie kpi. On się nie zastanawia, on wie. Wie, że albo siłą jego rąk i rozumu zbuduje tą łódź albo będzie potraktowany jak inni ludzie. Dostaje szanse w swoim życiu od Boga i musi ją za wszelką cenę wykorzystać. Kluczowe są tu cztery wersy: Każdy z was jest łodzią w której\ Może się z potopem mierzyć\ Cało wyjść z burzowej chmury \Musi tylko w to uwierzyć! Noe ostrzega innych, nie jest bezduszny i cieszący się z zagłady innych. Próbuje ich ostrzec, ale kiedy widzi, że to nie daje efektu nie załamuje się, lecz wypełnia swoje posłannictwo. Kiedy nastaje "już", to nie ogląda się za siebie... "sterując w serce fal!"
0 komentarze:
Prześlij komentarz