USTKA, ZAPOMNIANE TAJEMNICE
Pamięci Andrzeja Nogaja
Był po stronie pokoju
dla drzew i ptaków, dla wiatru,
dla miłości bliźniego i siebie
w szkle kolorowego słońca.
Młodość swą zaznaczył
w Powstaniu Warszawskim –
przeżył – uniknął kuli
od niemieckiego karabinu.
Podziękował Panu Bogu za to.
Zapomniał tylko o ubecji;
dopadli go w nagonce
jak zranionego zwierza.
- Zginął tak dziwnie
wyrzucony z auta...
Poległ młody żołnierz miasta.
Zygmunt Jan Prusiński
0 komentarze:
Prześlij komentarz